

Tą sukienkę eksploatuję ostatnio baardzo często. Spodobała się nie tylko mnie, ale też kilku innym szafiarkom:) W sumie to się nie dziwię.
P.S Przymierzyłam ją bez przekonania, ponieważ była ostatnim egzemplarzem i w dodatku w rozmiarze 40, ale było warto:)










